Bez tytułu


Autor: solei
19 grudnia 2003, 17:04

Nie będę się rozpisywała, bo zupełnie nie mam na to czasu i chęci. Powiem krótko – jestem wściekła, bo: nic nie układa się po mojej myśli, zaczynam się nudzić mimo, że mam tonę nauki i przedświątecznych przygotowań (jak mus to mus) , ktoś sobie wyjechał i zepsuł mi nastrój, a chętnie bym z Tą osobą podyskutowała...

Nie lubię wypadać z rytmu, a święta to powodują. Kręcę się, miotam i przeklinam wszystkich szczerzących zęby na widok ruchomej szopki, bo ja jakoś radości nie czuję! Chwaliłam się już jak kocham święta ??

PS. Daję tę notkę by pokazać, że jeszcze żyję i całkiem pionowo się trzymam.... a teraz śmigam, do centrum handlowego, by doszukać się jakiegoś nietandetnego prezentu (jeśli nic więcej nie napiszę, będzie oznaczało, że Osama mnie dopadł...).

22 grudnia 2003
Poukładaj pasjansa. To przywraca równowagę i spokój ducha.
22 grudnia 2003
Nie bój jakby co to Cię odbijemy !
21 grudnia 2003
Oj kochana Solei, czyżby Psycho czuła się podobnie?
21 grudnia 2003
a ja nigdzie nie musze biegać! wszystko już kupiłam i ten cały świąteczny bezsensowny i sztucznie nakręcany szał jest już poza mną!
21 grudnia 2003
Oj rany ja jutro bede biegac po centrach:)Ciesze sie ze wszystko ok:)
errata_drogowa
21 grudnia 2003
*bedzie
21 grudnia 2003
swieta to betka... pomysl o sylwestrze; ja mysle juz tylko o sylwestrze... bedzies bosko
solei->heartland
20 grudnia 2003
Cały czas go prowokuję! ;-)
heartland
20 grudnia 2003
Czyżby dopadł? ;-)
kindziorek
20 grudnia 2003
zaskakuje mnie pewien fakt...czytam na blogach jak to swieta nie sa lubiane...wiec skad u mnie przekonanie ze polacy kochaja wigilie i inne takie? jak tu zrozumiec ludzi ;) duzy buziaczek na poprawe nastroju i zapraszam do tworzacego sie kola gospodyn wiejskich :D pap :*
Kocham-Deszcz
20 grudnia 2003
Niestety nie jest OK ... :( Pobyt w szpitalu nic nie dał :( ...
19 grudnia 2003
Mogłabym się podpisać pod notką... co wlaśnie czynię. To jak moje słowa :)
19 grudnia 2003
Jak wyjechał, to i wróci. Inne jest pytanie po co? Zreszta co Tobie będę gadać. Wiesz jak jest :)
Kocham-Deszcz
19 grudnia 2003
Solei ... odziwedizłąś mojego bloga kiedy zostawiłam notkę o pójściu do szpitala ... dziękuję że wtedy do mnie wpadłaś ... kilka dni teu po tygodniowym lezeni w spzitalu wróciłam i postanowiłąm zaglądnąć co u Ciebie ... mam dziś też kompletnie wściekły humor, ale nie dlatego że zbliżają się świeta ... porpostu chyba wczoraj ktoś mnie zaskoczył swoim zachowaniem ... mimo że wszytsko skońćzyło się dobrze mam jakieś dziwne przesiwadczenie że ... ten ktoś źle postąpił ... a chciałabym powiedzieć że nie ... to skomplkowane ... no nic ... przepraszam, że Ci zawracam głowę takimi pierdołami :*
19 grudnia 2003
Ojojoj Solei.......... niech te święt już się skończą, bo widzę, że tylko to może pomóc na Twoj humorek :) i żeby wszystko do normy wróciło

Dodaj komentarz